niedziela, 17 listopada 2013
Rozdział 10 "koniec ! nie chcę cię znać ! rozumiesz?!"
Przyszłam do domu, przebrałam się . Szukałam braci po całym domu ale ich nie było, nawet dziewczyn. Zadzwoniłam do Mariusza nie odebrał potem do Tomka on też nic, następnie do Justyny ona odebrała
-Hej, no w końcu ktoś odebrał bo dzwoniłam do chłopaków a oni nic , nie wiesz gdzie oni są ?
-No hej, Wiem tylko że Tomek z Agatą przyjechał , a my jesteśmy na zakupach , chcesz coś ?
-Paczkę żelków , ewentualnie pięć i do tego pepsi z jakimś napisem
-Okej, twoje zamówienie przyjęte
-Rozumiem, dziękuję do widzenia-rozłączyłam się, w tym czasie leżałam na kanapie i oglądałam telewizję. Po paru minutach ktoś do mnie dzwonił, wzięłam telefon do ręki a na wyświetlaczu było zdjęcie Dawida Kwiatkowskiego podpisane ,, Kwiat <3,, Odebrałam
-Hej przepraszam że się tak dawno nie odzywałem , po prostu brakuję mi czasu na wszystko , dopiero teraz mam do siebie czas i pomyślałem o Tobie
-Hej , nie musisz przepraszać , Rozumiem cię jej.. jak miło ^^
-Jak tak to spotkamy się w Gorzowie ?
-Przepraszam ale nie mogę , przeprowadziłam się do Dortmundu i od kilku dni nie ma mnie w Polsce , ale za niecałe dwa miesiące przyjadę
-To wpadnij do mnie bo ja tu tęsknie ... no..
-Ja bardziej ,Na pewno przyjadę - rozmawialiśmy tak z godzinkę aż mi ręka ścierpła. Pewnie domyślacie się kto to Dawid tak to ten sławny nastolatek bloguje , śpiewa i nagrywa vlogi , To jest mój najlepszy przyjaciel , zawsze się spotykaliśmy w Gorzowie Wielkopolskim ja przyjeżdżałam do niego co jakiś czas . Raz nagrałam z nim vloga, oczywiście śpiewałam pod podkładem bo inaczej by komuś uszy pękły. Usłyszałam trzask drzwiami , tak to była Justyna z Mariuszem od razu ich dopadłam
-Gdzie moje zamówienie ?
-Zaraz ci damy spokojnie - wzięłam od nich torbę i położyłam na blacie w kuchni wyciągnęłam swoje żelki i cole - Mmm.. to już jest moje zabrałam
-Byś się podzieliła siostro - wyciągnął jedną paczkę żelków z pod mojej ręki
-No już niech Ci będzie , wiecie co Dawid dzwonił do mnie
-Kwiatek ? I co chciał się pewnie z tobą spotkać ?
-A żebyście wiedzieli ale powiedziałam mu ze mnie nie ma , spotkamy się jak przyjadę a teraz idę z nim pogadać na skype - Powiedziałam i pobiegłam do swojego pokoju położyłam laptopa na łózko a koło niego żelki a na podłodze napój , zadzwoniłam do Kwiatka odebrał
-Siemaneczko moja przyjaciółeczko -powiedział przez monitor
-Siemka przyjacielu - zaśmiałam się
-Co tam powiesz ? - wiem gadaliśmy godzinę przez telefon ale my możemy gadać cały dzień jesteśmy tacy że nie brakuje nam tematów
-Mam żelki , chcesz jednego ?
-Oczywiście ze chce , o nie ... to są moje ulubione - powiedział
-No wiadomka , masz wysyłam Ci paczkę żelków
-Dziękuję - puścił mi całusa do kamery
-Może chcesz do tego cole ? z napisem przyjaciel po niemiecku - pokazałam mu przez kamerkę
-Oo... jak fajnie , dawaj mi tą colę
-Już , już ..
-Tęsknie ... i to nie wiesz jak bardzo
-Ja też tęsknie , bardziej niż ty za mną - znów gadaliśmy o różnych ciekawych rzeczach opowiedziałam mu co się działo przez ten czas i zleciało nam tak z godzinkę . Zeszłam na dół , zauważyłam że Tomek z Agatą przyszli , siedzieli w salonie ja rzuciłam krótkie cześć i poszłam do kuchni , wypiłam sobie szklankę soku i zobaczyłam dzisiejszą gazetę na blacie wzięłam ją do ręki i zaczęłam czytać od razu na pierwszej okładce był Robert koło mojego domu
Czy Piłkarz z Borussii Dortmund ma kogoś na boku ?
Robert Lewandowski (lat 25) był przyłapany na ulicy (...) Przyjechał pod dom jakiejś dziewczyny która otworzyła mu drzwi, prawdopodobnie nocował u niej bo zauważono go jak wracał dopiero rano , nie możemy ustalić jej danych , Czy Robert zdradza swoją narzeczoną ? Czy to tylko małe spotkanie?
O rany .. co się porobiło .. szybko zadzwoniłam do Roberta. Ale nie odebrał nie czekałam , założyłam szybko buty i wybiegłam . Byłam już pod drzwiami lewego zadzwoniłam dzwonkiem ale nic nawet pukałam ale to i tak nic z tego , pomyślałam że go spotkam na stadionie , a więc się tam udałam . Weszłam na murawę ale nikogo nie było zadzwoniłam do Marco
-Hej Marco , nie ma u ciebie Roberta ?
-Hej , nie ma a co się stało ?
-Czytałeś dzisiaj gazetę ?
-Nie czytałem , gdzie jesteś to przyjadę po Ciebie i pojedziemy do Roberta
-Ale ja już u niego byłam
-No to co jeszcze raz pojedziemy mów gdzie jesteś
-Jestem pod stadionem
-Okej ja zaraz będę - rozłączył się . Czekałam z 8 minut przyjechał Marco wsiadłam do jego samochodu przywitałam się z nim i pojechaliśmy do lewego w drodze opowiedziałam co się stało . Byliśmy już przed domem lewego , pukaliśmy i dzwoniliśmy do drzwi aż nam otworzyła Ania
-Co tu się dzieje ?!- krzyknęła
-Cześć Aniu chciałam z Tobą i z lewym pogadać
-Nie ma go i nie odzywaj się do niego ani do mnie , myślałam że jesteś inna ale myliłam
-Aniu ja Ci wszystko wyjaśnię , proszę - mówiłam po polsku a Marco nie rozumiał co mówiłam
-Nie chce z tobą rozmawiać ! - krzyknęła i trzasła drzwiami na to wszystko spłynęły mi łzy z oczu a Marco mnie przytulił
-Chodź poszukamy lewego - powiedział
-A gdzie on może być ? - wsiedliśmy do samochodu
-Nie wiem zadzwoń do Kuby - zadzwoniłam do Błaszczykowskiego odebrał , zapytałam czy nie ma u niego Roberta powiedział że jest
-Marco , lewy jest u Kuby
-No to jedziemy do niego - podjechaliśmy pod dom piłkarza otworzył nam Kuba . Weszliśmy do środka i szybko podbiegłam do Roberta który siedział w salonie
-Robert przepraszam , nie wiedziałam że cię przyłapią
-Marta nie wiem co o tym myśleć przez Ciebie Ania nie chce mi wierzyć ! koniec ! nie chcę cię znać ! rozumiesz!?a teraz stąd wyjdź ! - poczułam się podle patrzałam na lewego z łzami w oczach po chwili wybiegłam z domu a za mną Marco
-Marta poczekaj !
-Co chcesz ?!-krzyknęłam
-Chodź zawiozę Cię do mnie
-Nie wiem ...-powiedziałam trochę zdenerwowana
-Wchodź do samochodu i jedziemy do mnie - powiedział stanowczo , weszłam do samochodu . Po paru minutach byliśmy pod jego domem , śliczny ten jego dom *.* pomyślałam, weszliśmy do środka Marco zaprosił mnie do salonu , usiadłam a on obok mnie
-Robert na pewno zrozumie że źle postąpił wobec ciebie-powiedział
-Marco , a jak nie ? nie wiem co z tym zrobić ..
-Będzie dobrze - przytulił mnie do siebie - poczułam U niego wsparcie i czułam że on broni mnie przez całym światem
-Zmieńmy temat pogadajmy o czymś innym , co tam u ciebie ?
-Dzisiaj gadałam z kwiatkiem , opowiadałam ci o nim no nie ?
-Tak , i co chciałby się z tobą zobaczyć ?
- On tak , bardzo za mną tęskni a ja za nim
-Chciałabyś z nim być ? -Zapytał z jakąś smutną miną
-Ja nie !coś ty my tylko jesteśmy przyjaciółmi , co tak posmutniałeś?
-Ja nie po prostu przypomniały mi się chwilę z Carolin
-Jaką Carolin ? -Zapytałam zdziwiona
-Moją byłą dziewczyną , zerwałem z nią nie dawno jak ostatnio pocałowałem cię na imprezie to byłem bardzo pijany przez to że mnie zostawiła , dla kogoś innego - posmutniał a ja go przytuliłam mówiąc
-Rozumiem cię to samo miałam z Patrykiem , nie chciałam z tobą rozmawiać , bo wtedy z nim zerwałam-Popatrzył na mnie i po chwili powiedział
-Mamy te same problemy i rozumiemy się jak małe dzieci-zaśmiał się
-I lubimy te same rzeczy i mamy te same uzależnienia -dokończyłam
-Na przykład jakie ?
-Cierpimy na NPG -Wybuchłam śmiechem
-Z tym to ja się zgodzę , nałogowe poprawianie grzywki-krzyknęliśmy razem po czym zaczęliśmy się śmiać
-I co gadałaś już z Patrykiem ?
-No nie dawno , wyjaśniłam mu i jesteśmy niby przyjaciółmi i nic więcej
-A chciałabyś mieć chłopaka ?
-Ja nie , nie jestem jeszcze gotowa muszę jeszcze sobie wszytko poukładać
-No ja tak samo ...
-Co teraz będzie z lewym ja mu zniszczyłam związek - miałam łzy w oczach
-To nie twoja wina , przecież między wami nic się nie zdarzyło - przytulił mnie po czym zasnęłam w jego objęciach.
*Marco*
Zauważyłem że Marta zasnęła wziąłem ją na ręce , zaniosłem do swojej sypialni położyłem blondynkę na łóżku i przykryłem cienką kołdrą . Zszedłem na dół usiadłem na kanapie i rozmyślałem , podoba mi się Marta , ale ona chce się ze mną tylko przyjaźnić , ona jest inna , prawie taka jak ja , rozumiemy się bez słów dziewczyna wiele przeżyła w swoim życiu pamiętam jak mi opowiadała , byliśmy wtedy w parku , przypomniało mi się jak była na stadionie , widać że ma dobrą kondycję i świetnie gra w piłkę. Ma śliczne oczy i ten jej uśmiech o jeny ... chyba się zakochałem Marco ! hello ! ona chce się tylko przyjaźnić. Ale ja się nie poddam będę o nią walczył.
_________________________________________________________
Hejka :*
Przyjaźń Marty i lewego się rozpadła przez głupie paparazzi :/
W rolę wszedł Dawid Kwiatkowski :D Na pewno go wszyscy znają :)
Jak widać Marco chce walczyć o Martę :D Oglądaliście mecz Polska-Słowacja? znów porażka ale miejmy nadzieję że dalej im się uda :)
Dziękuję i pozdrawiam ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Oglądałam porażka do kwadratu , ale wierzę w orły ! Wymiatasz siostro ! ;*
OdpowiedzUsuńoj Lewy :( mam nadzieje że zrozumie, przecież to nie wina Marty :(. Ciekawe jak dalej z Marco xD :D czekam na cięg dalszy.
OdpowiedzUsuńhttp://echte-liebe-0.blogspot.com/?m=1
zapraszam do mn. Pozdroo :*