czwartek, 28 listopada 2013
Rozdział 12 - Grunt to rodzina :3
Byliśmy już przy drzwiach do domu Ani , chcieliśmy wejść ale drzwi były zamknięte Robert miał przy sobie klucze więc otworzył , weszliśmy do środka , krzyczeliśmy w poszukiwaniu Ani , lewy pobiegł do sypialni a ja zanim , była w niej Ania zapłakana leżała na łóżku była odwrócona na nas plecami Robert położył się koło niej i z nią rozmawiał ja stałam za drzwiami . W pewnym momencie zauważyłam że lewy przytula dziewczynę jakby nigdy nic . Weszłam do pokoju
-A ona co tu robi ?! - krzyknęła
-Aniu ja chce Ci coś pokazać - powiedziałam spokojnie
-Co niby ? - wyciągnęłam telefon z kieszeni włączyłam jej nagranie usiadłam na łóżku i dałam jej telefon do ręki
-To , posłuchaj - słuchała i po chwili zrobiło się jej żal
-Czyli wy się nie przespaliście ze sobą i ty mnie nie zdradziłeś ?
-Tak Aniu , to był przypadek wypiliśmy troszeczkę ale ja mam tak że rano nie pamiętam ale potem układam sobie jak to było
-Przepraszam - przytuliła mnie , w oczach miała łzy
-To ja przepraszam nie powinnam wam robić kłopotów - lekko się uśmiechnęłam i szłam w kierunku drzwi
-Nie narobiłaś , zostań
-I tak już pójdę bo późno a po za tym nie będę wam przeszkadzać - wyszłam z pokoju za mną Ania
-Marta , ja Ci wybaczam wiem że to nie prawda może zostaniesz ?
-Wiem , nie mogę muszę już iść - powiedziałam po czym wyszłam i szłam do domu . Po 15 minutach doszłam do domu weszłam , zdjęłam buty i poszłam do kuchni . Wyciągnęłam obiad z lodówki i odgrzałam w mikrofalówce , zjadłam i posprzątałam w tym momencie weszła cała czwórka ćpunów xD znaczy się domowników
-A ty gdzie się podziewasz ? Nie ma cię w domu co się dzieje ?
-Musiałam coś załatwić -ucięłam krótko
-Nie kłam . Mów co się dzieje , nam możesz mówić o wszystkim - powiedział Mariusz
-Na pewno ?
-No mów - Powiedziała Agata
-Wiecie , wczoraj zostałam sama i zaprosiłam do siebie Lewandowskiego tego piłkarza no nie ? i troszeczkę wypiliśmy i on został na noc ale między nami nic się nie wydarzyło , chciałam to wszystko wytłumaczyć jego dziewczynie , przez cały dzień mnie nie było przez to wszystko , mam nadzieję że nie jesteście na mnie źli ?
-No troszeczkę - powiedział Tomek a Mariusz walnął go w ramię
-My się nie gniewamy ty masz swoje życie my mamy swoje , a po za tym jesteśmy rodziną - przytulili mnie wszyscy
-Kocham was - powiedziałam a oni krzyknęli - My Ciebie też ! - mi w ucho -.- :D
-Dobra , dobra my spadamy na imprę idziesz z nami ?
-Nie chce mi się zostanę w domu
-Twoja sprawa - powiedział Maniek
-Jak to ? przecież lubisz chodzić na imprezy
-No tak ale dziś mi się nie chce
-Jak chcesz - powiedział Tomek - gdzie Agata ?
-Zgubiła się - zaśmialiśmy się
-Jestem na górze zaraz przyjdę ! - krzyknęła a ja pobiegłam do niej
-Kiedy wrócicie ? - spytałam
-W nocy na pewno - zaśmiała się
-No to spoko - śmialiśmy się - Marta ktoś do Ciebie ! - wydarł się Mariusz - pomyślałam że to Ania szybko zbiegłam na dół przed moimi oczami ukazał się Marco - Hej - uśmiechnął się w moją stronę a ja na schodach stałam jak zryta
-My wychodzimy - powiedział Tomek
-Jeszcze ja ! zaczekajcie ! - krzyczała Agata zbiegając ze schodów -wszyscy gadają po polsku a Marco z miną WTF?! xD
-No to idziemy tylko spokojnie mi tu - zaśmiał się Tomek
-O to się nie martw - odkrzyknęłam i wyszli z domu - chodź do mojego pokoju - pociągnęłam go za rękę weszliśmy do pomieszczenia ja leżałam na łóżku a Marco usiadł na przeciwko mnie
-I co ? gadałaś z Anią ?
-Gadałam , pokazałam jej nagranie i ona mi wybaczyła Robertowi też
-No to super , czemu taka smutna ?
-Nie wiem , tak po prostu smutno mi , poczekaj coś Ci pokaże - podbiegłam do szafki wyciągnęłam album ze zdjęciami , położyłam się na łóżku a Marco koło mnie -Chcesz obejrzeć ?
-Z chęcią - oglądaliśmy zdjęcia mojej rodziny , Tomka który od samego początku śmieszył każdego , potem Mariusza aż przyszedł moment że trafiłam na swoje zdjęcie - OMG jak ja wyglądam , przyznam że nie wiedziałam że jest tu takie zdjęcie
-Przecież śliczne jest
-Ta wmawiaj sobie - przeleciałam ręką po jego włosach
-No ej układałem je godzinę specjalnie dla ciebie
- Ojj.. Jak miło ... Przykro mi właśnie się zepsuła - zaczęłam się śmiać a on zaczął mnie łaskotać śmiałam się jak opętana tak mocno że spadłam z łóżka nadal się śmiejąc
-Nic Ci nie jest - podbiegł do mnie
-Nie - śmiałam się leżąc na podłodze a on nade mną , powoli wstawałam , podparłam się łokciami i patrzyłam w jego oczy a on na moje po chwili nasze usta złączyły się .. całowaliśmy się przez chwile , O boż... ja chyba tego nie robię naprawdę ... oderwaliśmy się od siebie
-Nie powinienem , przepraszam ...
-Nie przepraszaj - pocałowałam go mocno - ale nie myśl sobie że będziemy robić to codziennie łobuzie - posmyrałam mu nosek`i położyłam się na łóżku wzięłam album do ręki
-No co się gapisz chodź tu - poklepałam miejsce na łóżku koło siebie, od razu się położył
-Zobacz to jest moja klasa tu jest Patryk ten mój były - pokazałam , oglądaliśmy dalej . Jak skończyliśmy to odstawiłam album na swoje miejsce , znowu położyłam się koło Reusa wtuliłam się w niego jak małe dziecko
-Co się stało ?
-Nic smutno mi...
-Ojj.. a kiedy jedziesz do polski ?
-No nie długo pojedziesz ze mną ?
-Nie jestem tego pewien
-No zgódź się ... powiesz Trenerowi że musisz jechać do polski w pewnej ważnej sprawie :D
-Jeszcze zobaczę ale nie obiecuję
-No ale i tak ze mną pojedziesz , parę osób z mojej szkoły są twoimi fanami
-Jak tak to jadę
-Wiedziałam że się zgodzisz , wiesz co muszę się ogarnąć - powiedziałam i poszłam do łazienki wzięłam prysznic ubrałam tylko bieliznę bo o ciuchach zapomniałam nic weszłam do pokoju bez ubrań Marco patrzył się na mnie ja się nie krępowałam otworzyłam szafę , wzięłam piżamę
-Co pisze na twoich majtkach ? - zdziwił się bo miałam napis po polsku xd
-Aa.. "Od jutra będę mogła" - zaśmiałam się i założyłam piżamę
-Powiedz coś po polsku
-A co chcesz ?
-Nie wiem byle co
-yy.. Jak się nazywasz ? xd
-co ?
-Przecież chciałeś żebym powiedziała coś po polsku
-Nie rozumie cię .. xd
-Teraz będę mówić po polsku jak tego chciałeś to proszę bardzo - gadałam do niego po polsku a ten tylko słuchał mojego akcentu a nie zwracał na to co gadam i się śmialiśmy , zmęczona zrzuciłam się na łóżko a Marco mnie objął i usnęłam
________________________________________________
Siemanko :*
Wiecie co ja sobie myślałam że Tomek przyjedzie teraz w piątek , przychodzę do domu we wtorek a on sobie siedzi a ja się zdziwiłam :D nic mi nie powiedzieli a tu taka niespodzianka :D
A tak do rozdziału to mam jutro sprawdzian z geografii i do tego z francuskiego będzie pytać -.- a ja się nie uczyłam bo 4 godziny temu przyszłam ze szkoły i do tej pory siedzę sama i piszę rozdział :D
Byłam wczoraj na Andrzejkach , było super ^^ tylko dzisiaj plecy mnie bolą :/
Kupiłam sobie tydzień temu kurtkę we Ferio w Koninie z Stradivarius :3 i do tego komin :D
Jeszcze oglądałam mecz Borussia wygrała 3:1 <3 cieszyłam się ale z drugiej strony szkoda mi Bendera :(
Ale jestem dumna z BvB <3 ;)
Dziękuję i pozdrawiam ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szkoda, że dyskoteka mnie ominęła ! ;(
OdpowiedzUsuńSiostro wymiatasz ! ;*
Zaarąbisteee :-D Szybko dawaj następny :-)
OdpowiedzUsuń