poniedziałek, 10 lutego 2014

Rozdział 18 Pierwszy trening :)

Tydzień później od urodzin Marco
  10 czerwiec 2013 

       Trener zaproponował mi granie w damskiej Borussii . Oczywiście że się zgodziłam . Dzisiaj Mam trening , raczej pierwszy trening . Uszykowałam torbę ze strojem , dostałam od trenera żółto czarną koszulkę wraz ze spodniami ale buty musiałam sama kupić .
Jest 11 rano a ja za pół godziny powinnam być na miejscu , wzięłam torbę i zeszłam na dół
-Mariusz dasz mi kluczyki ? - zapytałam
-A po co Ci ?
-Dzisiaj nie jedziesz do pracy to mogę pożyczyć autko ?
-Dobra , trzymaj - rzucił mi kluczami
-Dzia - byłam już przy wejściu
-A gdzie jedziesz ?
-Na trening cześć - wyszłam . Odjechałam. Po jakichś 10 minutach dojechałam na miejsce
wyjęłam torbę i ruszyłam w stronę boiska , na którym był trener razem z dziewczynami z mojej drużyny.
-Dzień dobry -uśmiechnęłam się
-Witam. Przedstawiam wam waszą nową koleżankę , która od dzisiaj będzie z wami grać , Nazywa się Marta Karolak
-cześć - pomachałam im
-zaczynamy , poznacie się po treningu- powiedział po czym my zaczęliśmy trening. Kiedy skończyliśmy , poszliśmy do szatni . Podeszła do mnie dziewczyna
-Olivia Hoffman -przedstawiła się
-Miło mi , a ty wiesz jak się nazywam - podaliśmy sobie ręce
-wyczuwam że jesteś polką - zaśmiała się
-Tak , jestem polką
-To jest Elizabeth Müller - pokazałam na dziewczynę obok
-Miło mi - podałam rękę 
-Świetnie grasz w nogę - powiedziała Olivia 
-Bez przesady - zaśmiałam się , kiedy zakładałam torbę na ramię i wyszliśmy z małego budynku
-Gdzie mieszkasz ? - zapytała mnie Nicole 
-Z 10 km stąd , tak dokładnie nie umiem Ci określić - zaśmiał się 
-A tak ogólnie ile masz lat ? -zapytała Olivia
-20 a wy ? 
-Ja 21 a Nicole 19 
-To super - w tym momencie zadzwonił mój telefon - przepraszam -odebrałam 
-No cześć , jak tam trening ? - odezwał się Marco 
-Hejka, No nawet fajnie , poznałam dwie dziewczyny a teraz z nimi rozmawiam - zaśmiałam się 
-Oo to wpadnij dzisiaj do mnie i pogadamy na spokojnie , pa - rozłączył się 
-Ach ten Marco .. - westchnęłam 
-Nie gadaj że ten Marco..
-Tak ten - zaśmiałam się 
-Oo rany .. to ty jesteś tą co grała z nimi na treningach ? - zapytały 
-Tak .. a co ? - zapytałam zdziwiona 
-Ty jesteś sławna w całym Dortmundzie - zaśmiały się 
-Że niby ja ? haha 
-No tak , w internecie na ich stronach jest cie pełno 
-Nie patrzałam bym musiała zobaczyć , a teraz spadam do zobaczenia jutro pa 
-pa ! - odpowiedziały , a ja położyłam torbę na tylnym siedzeniu i odjechałam. 
W domu
-O dobrze  że jesteś akurat jest obiad - powiedziała Justyna
-No to git - usiadłam do stołu. Po obiedzie poszłam się odświeżyć i ubrać 
-Jadę do Marco - odkrzyknęłam kiedy wyszłam.  Po 8 minutach dojechałam pod dom piłkarza. Zapukałam i weszłam do środka
-Cześć - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
-Hej - pocałował mnie w policzek
-Usiądz opowiadaj jak tam trening - usiadłam na kanapie i zaczęłam mu odpowiadać jak było. Po jakimś czasie Marco zapytał
-Chciałbym Cię zaprosić na kolację..
-Kiedy ?
-Jutro o osiemnastej ? adres masz tutaj - podał mi karteczkę
-Miło - uśmiechnęłam się
-Może pogramy w fife ? -zmienił temat
-No pewnie - powiedziałam . Graliśmy do póżna , spojrzałam na telefon była 19:34 stwierdziłam że muszę iść , przy wyjściu powiedziałam - To jutro o osiemnastej na kolacji - zamknęłam drzwi.  Wsiadłam do auta i odjechałam.  Zajechałam do domu po upływie 8 minut. 
-Hejo ! Czubki ! - krzyknęłam wchodząc do salonu - Co robicie ? 
-A siedzimy sobie i oglądamy jakiś film 
-Horror ? 
-Nie jakiś inny - powiedział Tomek
-Łee to nie . Czemu nie idziecie nigdzie dzisiaj jest piątunio ! - podniosłam do góry ręce 
-A nam się nie chce  - zaśmiali się 
-A wiecie o tym że ja  za nie długo jadę do Polski ? 
-Po co ? 
-Bo muszę odebrać wszystkie dokumenty od dyrektorki no i muszę pożegnać się z moją "durną" klasą - zaśmiałam się- i jadę Hondzią 
-Że what ?! - wydarł się Tomek
-No co ja na to poradzę ?
-My kupujemy Audi a4 
-To ja biorę Hondę - zaśmiałam się 
-A na długo jedziesz do polski ?
-A na tydzień , góra - wyszczerzyłam się - a co ? 
-Nic świniooo ..!
-Hrumm.. hrumm.. xd - odpowiedziałam jak szłam na górę. Ubrałam pidżamkę  i położyłam się na łóżku. Czemu się zgodziłam na tą kolację ? może dlatego że czuję coś więcej ?. Tak kocham go ... *_*
_____________________________

Heu heu :D Siemanko :)
 Tak wiem krótki ;q ale jadę na ferie do kuzynkii ~wiki ;D i nie będę miała czasu ;p
Dzisiaj byłam na zakupach we Ferio , z Tomkiem bo przyjechał do polski ^^ Tomek aktualnie mieszka w Niemczech ale co miesiąc przyjeżdża do nas :)
 I mam z nim podobną bluzę :D każdy będzie mógł nas poznać jako rodzeństwo xD

Polecam Stradivarius , tam są ciuchy oryginalne a po za tym z Hiszpanii :) Ale kto jak lubi :) 
Dziękuję ;) Pozderki ;**
PS: Nie będę pisała co odwaliliśmy w sklepie  xDD




2 komentarze:

  1. Nie no napisz co tam odwalaliście ... ;-) Rozdział choć krótki bardzo mi się bodoba i liczę na to że niedługo będzie następny :-D "Hrumm.. hrumm.." hahahahahahahahaahahha poległam xd + fajna bluza xd
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha 10 czerwiec :-D kojarzę datę :-D nie no część jak zawsze gites :-D

    OdpowiedzUsuń